PODSTAWOWY FAKT

Szeliga niestety ma rację w samym stwierdze­niu podstawowego faktu. Jeśli trwa legenda o uro­dzie polskiej wsi, jest to zasługa literatury, ma­larstwa, skansenów i sentymentalizmu Polaków. Z kapitalizmu i wojny wieś wyszła zabudowana koślawo i brzydko. Małe miasta i wielkomiejskie przedmieścia doznały nie mniejszej degradacji. Intensywny dziś proces przebudowy wsi cieszy, ponieważ powstają domy solidne, przestronne, znacznie lepiej niż dawniej wyposażone. Są one jednak niemal z reguły szpetne. To, co wypełnia małe miasta, czym obrastają miasta większe, jest często przerażające. Są to pół-domy, ćwierć-do- my, dziwacznie ucięte, nie dobudowane, przezna­czone do uzupełnienia w lepszych czasach. O tym, że szpetota wkracza na place budowy, przekonać może niejedno osiedle miejskie.

Witaj na moim serwisie o nieruchomościach i budownictwie. Od lat prowadzę firmę budowlaną, która odziedziczyłem po ojcu. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są ściśle związane z moją pracą, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj ciekawych dla siebie rzeczy.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)